Przelot z Australi jest dosc dlugi ale w ostatnich paru latach skrocil sie do 15 godzin a to z powodu lotow przez Emiraty Arabskie co powoduje ze jest tylko jedna przesiadka. Troche tesknie za lotniskiem Changi w Singapurze ale skrocenie podrozy o 9 godzin w pelni to rekompensuje. Wiec trudno…szkoda mi Cie Singapurze ale cie omijam.

Polska jest dla mnie bardzo zimnym krajem nawet latem. Ostatnio widzialem, ze noca jest tam teraz tylko 10 stopni. To tyle samo co u mnie noca teraz czyli w zimie. W Polsce juz teraz nawet nie grzeja bo nie jest sezon grzewczy. Troche trudno mi sobie wyobrazic branie prysznica wieczorem bez ogrzewania. Przeciez jak jest +10 na zewnatrz to wtedy jest +16 w domu bo mury sie nie nagrzewaja. Jakos trudno mi sobie przypomniec, ze moglem normalnie fumkcjonowac kiedys mieszkajac w Polsce. Moze moja krew byla gestsza I dlatego nie bylo mi tak zimno.  Najbardziej dobijaja mnie w Polsce latem deszcze. Tak samo dobijalo by mnie zycie w Angli gdzie ciagle pada. Dzieki temu jest ciagle zielona trawa ale mnie to specjalnie nie pociaga. Jestem niesamowicie uzalezniony od ciaglego naslonecznienia i nie wyobrazam sobie zycia w krajach Polnocy typu Polska czy Szwecja. Latem jest tam niepotrzebnie widno az do 21-ej…..juz nie mowie o polnocnej Szwecji.  A zima trzeba za to placic cene bo robi sie ciemno juz o 3-ciej po poludniu. Bardzo tego nie lubilem. Juz nie potrafilbym do tego wrocic. Ludzie tam mieszkajacy nie mysla takimi kategoriami. Po prostu jest jak jest i to wszystko. Osobiscie wole mieszkac blizej rownika w Perth w Western Australia gdzie roznica w dlugosci dnia latem i zima nie jest az tak duza. Wiec moge wykorzystywac to co najlepsze i przylatywac do Polski tylko latem. Spadl samolot egipski……. a ja sie pcham do Tunezji.

 

Comments on: "Niedlugo odwiedze znowu Europe i Afryke." (2)

  1. Masz rację każda moja kąpiel to zaziębienie..
    Dość mam tej pogody..
    Poza tym Warszawa ma bardzo złe powietrze, byliśmy we Lwowie tam człowiek cudownie się czuję.. chce się bawić , śmiać, ludzie chodzą weseli… jak na skrzydłach, przede wszystkim nic nie boli,
    Nie wiem , czy to zasługa klimatu czy przedwojennej aury… niesamowite dla mnie
    Pozdrawiam, mam nadzieję ,że nie zwiało Ci dachu

    • Cos mi sie dzieje z komputerem.🙂 Moze przez wiatr🙂 Ale juz wynurza sie niebieskie niebo. Moze pownienem pojechac aby kupic drukarke. Jak sie tak czesto zaziebiasz tto przeciez mozesz sobie kupic piecyk elektryczny do lazienki. Beda wieksze rachunki za prad ale przeciez zdrowie najwazniejsze. Pewnie dobrze czujesz sie we Lwowie bo Ukraina to cieply kraj. Poza tym jak jedziesz gdzies na wakacje to odpowiednio nastawiasz sie psychicznie wiec to dziala jak hipnoza. Gdybys robila to czesto toby to spowszednialo I przestalabys sie tak czuc. To wszystko tryki psychiki. Ja tez zle czuje sie w Warszawie. Wole Milanowek bo ma mikroklimat. Jak cierpisz w Warszawie to sie przenies gdzieindziej.Musze to wyslac bo cos zle nacisnalem.Czesc
      Dzieki za pozdrowienie. Odwzajemniam sie.🙂 Nigdy nie bylem we Lwowie I chyba nie bede.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: