Bylem dzisiaj na zakupach spozywczych. Polowa kas jest juz samo-obslugowa (bez kasjerki). Sa pewne zabezpieczenia aby klient  sam skanujac towary nic nie ukradl. Na przyklad nalezy wylozyc wszystkie towary z wozka na lade I wtedy maszyna porownuje wage przed skanowaniem z ta po skanowaniu ale nieraz trafi mi sie (przez nieuwage) ze pomine cos….. ale nie mozna tego robic bez przerwy bo wreszcie jakis agent sklepowy stanie niepostrzezenie w kolejce do takiej kasy gdzie ktos regularnie pomija cos przy  skanowaniu . Pomyslalem ze wtedy moze lepiej nie brac rachunku. Badz jezeli zjawi sie kontroler sklepowy to wtedy rachunek polknac. :) No no chyba wtedy nie beda wyjmowali calej banderoli na oczach wszystkich bo to bylby obciach dla supermarketu. w tym sensie ze dzialaja jak gestapo, nie?

Do maszyny tez samemu wklada sie pieniadze I maszyna wydaje reszte. Osobom czytajacym to w Australi chcialbym sprostowac ze pominiecie towaru w trakcie skanowania zdarza mi sie tylko kiedy robie zakupy w supermarkecie na Antarktydzie lub Grenlandi I robie to bezwiednie jezeli wogole to robie a moze tylko mi sie sni, ze to robie czy nie robie. Bo moge wogole tego nie robic I tylko snic o robieniu tego. Niemniej nawet we snie nie nalezy tego robic wespol z malzonka bo wtedy kara jest dla dwoch osob a nie jednej.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: