Wlasnie zadalem sobie te pytanie I zaczalem szukac odpowiedzi.  Tam gdzie jest duzo drzew lisciastych to Zima napewno jest go mniej. No bo te drzewa nie maja lisci co przetwarzaja dzieki chlorofilowi dwutlenek wegla na tlen. Niby zimne powietrze lub zimna woda maja wieksze mozliwosci do utrzymywania tlenu. Niemniej musi sie on najpierw pojawic.

Wiec Zima powinno go byc wiecej w gorach gdzie sa drzewa iglaste. Drzewa iglaste sa tez masowo w suwalskim. Tylko czy stare igliwie wytwarza tlen tak samo duzo  jak mlode wiosna?

Wiec nie jestem pewien co do odpowiedzi na to pytanie????      Uwazam ze to wazne pytanie.

Wogole to duzo ludzi nie zdaje sobie pojecia ze plankton w oceanach produkuje wiecej tlenu niz np. Puszcza Amazonska. Oczywiscie Puszcza Amazonska produkuje go duzo ale oceany pokrywaja zdecydowanie wiekszy obszar niz jakakolwiek puszcza czy wszystkie puszcze razem wziete.

Wiec reasumujac = jezeli Zima jest w Polsce mniej tlenu to jest to wazny aspect…..szczegolnie jezeli wybiera sie wczasy w Polsce….mozna wtedy dokonac wyboru…gdzie lepiej zima????

Oczywiscie pewne osoby moga zdac sobie sprawe, ze jestem masochista I rozwazam wszystko pod katem Wandy, ktora juz nie zyje I nie bedzie nigdy zyc. Ale jej przypadek nagle uzmyslawia mi pewne aspekty I dopowiedzi na pytania gdzie jest najoptymalniej zyc I mieszkac.

Wogole to Zima ludzie mieszkajacy w duzych miastach maja przechlapane….no bo w wiekszosci w miastach sa drzewa lisciaste a powietrze jest trute spaleniznami z samochodow I elektrocieplownie dotruwaja dodatkow chociaz nie wiem czy Unia nie doplaca na umieszczenie filtrow w elektrocieplowniach.   Niemniej wyziewow z samochodow jest nawet wiecej a tlenu z drzew lisciastych nie ma. To zdecydowanie skraca dlugosc zycia Warszawiakow.                                                  Jedyna pocieszajaca wiadomoscia na to jest, ze w Warszawie Zima jest wiecej tlenu niz na Mount Everest. Chociaz Zima ludzie w Warszawie jedza wiecej wiec wiecej uwalniaja metanu w toaletach a ten przeciez ulatuje do atmosfery.

2 miliony oddajacych wiatry to duzy oblok I tu wszystko zalezy od wiatru pogodowego badz duzej wichury. Ale to moze byc tez niezbyt pocieszajace bo na przyklad oblok oddajcych wiatry w miescie Lodz moze przesunac sie nad Warszawe I bedzie skumulowaniem oddajacyh wiatry zarowno w Warszawie jak I w Lodzi. To powinno byc podawane w pogodynce : wiadomosc= oblok oddajacyh wiatry w Lodzi przesuwa sie nad Warszawe I bedzie suma wiatrow oddajacych je w Warszawie I Lodzi.

W takiej Nowej Zelandii martwia sie o wiatry oddawane przez owce bo jest ich wiecej niz ludzi. Poza tym owce jedzac trawe wydalaja wiecej wiatru niz czlowiek.

Wogole to zdalem sobie sprawe, ze warto wietrzyc sypialnie aby usuwac stamtad skumulowane  wiatry. Niby jak mowil (Napoleon?) od smrodu nikt nie umarl a od zimna tak. Jezeli w takiej sypialni spi para malzonkow to kumulacja wiatrow jest naprawde duza I to swiadczyloby na korzysc aby sypiac w sypialni samemu/samej. W sumie czlowiek to brudne stworzenie tak jak swinia. Myli to ze czlowiek jest ubrany. Ale wystarczy pojscie do toalety I uzycie papieru toaletowego I nie podmycie sie I juz jest katastrofa. Wanda twierdzila ze nikt nie podmyje sie tak dobrze I ze uzywanie papieru toaletowego jest wyzsze./ Niestety mylila sie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: