W Maroko niesamowicie objadalem sie. JUz dawno nie jadlem tak tresciwych obiadow. Niektore byly limitowane ale hotel ktory nie dawal szamponu do wlosow pasl nas bez opamietania.   O szampon stoczylem niesamowita batalie.  Glowny recepcjonista bardzo sie na mnie wkurwil jak powiedzialem ze jego zapewnienienia ze za 5 minut znacza 2 godziny. Powwiedzialem to “”piekna francusczyzna””    ale mialem problem   bo jak sie mowi deu heures to musi byc chyba fonetyczny lacznik w postaci s ale jak wtedy odroznic dwie godziny od dziesieciu godzin czyli dix heures? Moze srodkowe I wymawia sie wtedy inaczej????

Teraz w Australii wprowadzam znowu kolejne pokarmy I cierpie na rozwolnienie I zastanawiam sie co moglo to spowodowac?

Polaszczylem sie na gesta smietane, mandarynki I francuskie rogaliki czyli croissant  I bylem pewne ze zaszkodzila mi smietana

wiec objadam sie dalej  rogalikami I okazuje sie ze to one co nie ma sensu    Moze zadna z tych rzeczy  a tylko parna pogoda????? Mam zagadke do rozwiazania.

Comments on: "Podroze ucza a nawet potrafia przedluzyc zycie…jak”?" (13)

  1. kolega kiedys jak zrobil urodziny z ciachem w firmie to prawie cala sie pochorowala i dostala zatrucia.. ale taki urok smietan i kremow😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: