Andrzej Dąbrowski (ur. 13 kwietnia 1938 w Wilnie) — polski muzyk, piosenkarz, wokalista jazzowy, perkusista, kompozytor; dziennikarz, fotografik, a także kierowca rajdowy (wicemistrz Polski w rajdach samochodowych w 1957).

Jest absolwentem krakowskiego Liceum Muzycznego oraz Wydziału Instrumentalnego Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie (w klasie perkusji Józefa Stojki).

Od 1981 r. honorowy członek Związku Profesjonalnych Muzyków w Fort Worth w Teksasie. Jako fotografik miał 5 wystaw indywidualnych.

W 2005 roku uczestniczył w koncercie Wiosna Polaków.

Jako wokalista jazzowy zadebiutował w roku 1965, jako piosenkarz wykonujący prócz jazzu muzykę pop — w 1970. Śpiewał standardy muzyki światowej, własne kompozycje, a także piosenki napisane przez popularnych kompozytorów muzyki rozrywkowej (m.in. takich, jak: W. Karolak, Antoni Kopff, Jerzy Milian, W. Nahorny, Ryszard Poznakowski, J.P. Wróblewski) i tekściarzy (np. Andrzej Bianusz, Maria Czubaszek, Jonasz Kofta, Wojciech Młynarski, Agnieszka Osiecka).

Koncertował w całej Europie (m.in. Czechosłowacja, Norwegia, RFN, Szwecja), USA, Indie i ZSRR. W 2007 r. NIGDY NIE obchodził żadnego jubileuszu ani benefisu z okazji swej działalności estradowej(!).

Występował także w duetach, m.in. z Renatą Danel, Anią Dąbrowską, Krystyną Prońko, Dorotą Miśkiewicz, Urszulą Sipińską, Marianną Wróblewską.

[…Wikipedia…]

Utworek Przygoda z Marią ukazał się w 1970 r na 7″ EP-ce

A Przygoda Z Marią
B1 Dam Ja Tobie
B2 Gdyby Dyrygent Był Kroko

Przygoda z Marią

słowa:Agnieszka Osiecka
muzyka:Jan Ptaszyn Wróblewski

Przygoda z Marią
krótkich parę dni,
przygoda z Marią
wraca w moje sny.
Obrączki miała Maria dwie,
a może trzy,

kolorowe włosy miała i pachniała miętą,
nieraz przedtem już kochała,powtarzała często.

Przygoda z Marią
jak to dawno już,
rozstanie z Marią
letnich ulic kurz.
Ręce w kieszeniach miałem,
gdy w tłumie,hen,znikła mi
i już nie chciałem,by znów
zawróciła z drogi swej do mych drzwi.

Maria zawsze rację miała
i pachniała miętą,
czegoś się po nocach bała,
powtarzała często.
Nie pokochałem jej,
a dziś w godzinie złej,
o,Mario,Mario,Mario…
Kolorowe włosy miałaś,
codzień było święto.

Pachniałaś miętą albo bzem,
o,Mario,Mario,Mario…
Nieraz przedtem już kochałaś
i płakałaś często,
pachniałaś miętą albo bzem.
O,Mario,Mario,Mario,
kolorowe włosy miałaś,
codzień było święto,
pachniałaś miętą albo bzem…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: