Dzisiaj duzy zasieg wojazy.

Bylismy z Wanda na pchlim targu, gdzie Wanda kupila sobie lancuszki a ja nowe typy roslin.
Potem pojechalismy do Midland, ktore jest 30km wglab ladu od naszej dzielnicy. Wlasciwie to mozna traktowac je jako nowe miasto. Tam byl targ warzywny. Kupilismy bardzi tanie brzoskwinie i nektarynki.
Po przyjezdzie do domu przesiadlismy sie z samochodu i pojechalismy do portu autobusem.
W porcie byl jakis dziwny okret – cos w rodzaju tankowca.

A po przyjezdzie do domu zamontowalem nowe obrazki. Ale widac, ze cos trzeba zmienic bo sie tak dobrze nie komponuja.

https://plus.google.com/photos/115579244441711245601/albums/5980921324764076593?banner=pwa

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: