Poranek mialem zly…..

Zadzwonili z tlumaczen aby tlumaczyc przez telefon. Zadzwonili o 8-mej a dla mnie to srodek nocy (normalnie sypiam do 10-tej.) Pierwsza rzecz jaka musze wtedy zrobic to wcisnac na kalwiaturze telefonu 4 cyfry identyfikujace mnie. A potem telefon mowi mi numer pracy i potem wlacza sie urzednik i klientka.
ALe mi sie calkowicie wszystko popierdolilo. Zamiast wcisnac 4 cyfry to ja je zapisalem na kartce niepotrzebnie. A zapisywac mialem numer dopiero po wcisnieciu tych pierwszych 4 cyfr identyfikacji. Po prostu bylem tak gleboko w snie ze mi sie wszystko pokickalo a przeciez zawsze jest tak ze moja chciwosc bierze gore i budze sie na bacznosc jak tak dzwoni. I tak cierpie caly dzien ze stracilem $30 a moze nawet troche wiecej. Niby u Walerii zarobilem $70 ale to nie ma znaczenia. Te $70 nie ma nic wspolnego ze starconym $30 a moze nawet $40. Nie chodzi, ze to bylo $30 czy nawet $20. Chodzi o to ze zawinilem, w mysli, mowie i uczynku.🙂 Lyknalem poprzednim wieczorem za duzo tabletek bo nie moglem zasnac. Wogole to mozna sie dziwic ze tak czesto dzwonia rano a ja z marszu odrazu tlumacze z lozka.

Comments on: "Poranek mialem zly….." (4)

  1. no niezle.. a z jakiego na jaki tlumaczysz?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: