To sie zglosilem. Dodatkowy grosz wpadl i nie smierdzi. Waleria jest dosc porzadna i ludzka. Odwalilem 2 godziny. Potem z Wanda pojechalismy na zakupy i chinskie jedzenie. Tak prawde mowiac to mam tyle ubran z nie odrwana metka, ze wypelnilyby cala szafe a mimo wszystko kupuje jak jest jakas niesamowita przecena. Wreszcie bedzie tak samo jak z moja matka. Umarla i zostawila tyle ubran z metka, nienoszonych.

Jestem po dzisiejszym dniu dosc zmeczony. Jak sie wczoraj dowiedzialem moje starzejace cialo ma wiecej tluszczu a mniej wody. Dodatkowo kupilem na swieta (oprocz dobrych wedlin u polskiego rzeznika) tania szynke w supermarkecie i to okazal sie wielki syf bo to mieso ma w sobie duza zawartosc tluszczu. Wiec stwierdzilem ze juz nigdy znowu nie kupie czegos takiego. Ale tym czasem stwierdzilismy, ze nie bedziemy wyrzucac…tylko zuzyje sie to do bigosu. Ale aby miec bigos to musimy kupic pare glowek kapusty i ja ukwasic. To duzo roboty…szczegolnie dla Wandy bo tylko ona dorze ubija ta kapuste. Jak ja ubije to zamiast sie kwasic kapusta gnije.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: