Siedzenie w biurze jest absolutnie beznadziejne wszedzie..miedzy innymi dlatego ze nie dociera tam naturalne swiatlo…no i jest tak jak w komunizmie,ze nie ma co robic a czlowiek musi siedziec….i czas mu przecieka przez palce..a przeciez kazdy czas wyjety z zycia jest drogocenny…

Dodatkowo dzisiaj po poludniu juz czuc ze NADCHODZI…UPAL ..wczoraj myslalem jak to mozliwe ze w sobote i niedziele bedzie po 40 stopni…???? wiec jednak mozliwe. W porcie bylo jeszcze znosnie ale mieszkamy 16 km bardziej w lad i juz czuc lepkosc powietrza.

Wiec trzeba wlaczyc klimatyzator a to kosztuje bo prad bardzo podrozal. Duzo ludzi zalozylo sobie baterie sloneczne i ci co nie zalozyli to musza ich subsysdiowac.

Na szczescie odkrylem dlczego silnik w samochodzie robi pomylke przy zaplonach na cylindrach. Myslalem o wiele powodach tych bardziej skomplikowanych..miedzy innymi wymienilem dystrybutor a powod byl tak prozaiczny…..wyladowany akumulator..nie bralem tego pod uwage bo akumulator nowy…ale bardzo malo jezdzimy ostanio samochodem a w nocy wlaczamy w nim alarm i to co potem przejedziemy nie laduje tak akumulatora aby pokryc nocne zuzycie przez alarm. Przynajmniej to z glowy..bo silnik ma tylko 100 tys km przejechane co jak na Australie to jest absolutne nic. Tu samochody robia pol miliona kilometrow bo odleglosci sa duze…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: