Na zewnatrz caly czas pyli pollenami wiec siedze w domu i czasami zmuszony jestem pic ocet winny balsamiczny z Modeny we Wloszech. Nie jest to przyjemne ale nie mam wyjscia.
Pogoda dalej umiarkowana. Pojawiaja sie ciemne chmury jakby mial padac deszcz. Gdyby spadl to oczyscilby powietrze. Badz gdyby przygrzalo do 45 to wtedy uschlyby wszystkie trawy i nie cierpialbym.
Pyla jeszcze niektore eukaliptusy bo ladnie kwitna. Nawet pomyslalem ze zrobilbym ich zdjecia ale nie chce mi sie jechac rowerem pare kilometrow. Nie chce mi sie nawet jechac autobusem do portu.
Czytam w ekspresowym tempie stare polskie tygodniki. Najbardziej lubie Angore bo jest tresciwa i ciekawa. Najmniej polskiego Newsweeka bo glownie sa tam kryptoreklamy badz nieciekawe artykuly – zupelnie tak jakby wymuszano tam pisanie aby zapelnic kartki.
Rozgladalem sie za tanim biletem do Polski. Najtanszy jest liniami finskimi przez Helsinki. Jedyny problem to czekanie 8 godzin w Helsinkach na polaczenie do Warszawy. Juz tak nieraz trafialem na tak dlugie czekanie i wiem, ze jest to duze cierpienie bo podroz zwieksza sie do 29-u godzin. Leciec 21 godzin aby potem czekac 8 godzin to bardzo nieciekawa perspektywa. Moglbym wyjsc na miasto i zwiedzic Helsinki ale jak jestem tak zmeczony to wtedy nic mi sie nie chce.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: